Dzisiaj uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej. Ten dzień w mowie potocznej funkcjonuje jako „Boże Ciało”. W nazwie brak odniesienia do Krwi Chrystusa, ponieważ przed ostatnim soborem w czwartek po niedzieli Trójcy Świętej obchodzono święto Ciała Pańskiego ( Corpus Christi ), a Krew Pańską czczono 1 lipca. Reforma kalendarza liturgicznego połączyła oba te święta. Ale nie o tym. Jest to także święto kontrastów, które uwidaczniają się coraz wyraźniej z roku na rok. Z jednej strony tysiące ludzi, którzy w ten dzień kroczą za kawałkiem białego chleba wierząc, że to nie jest zwykły chleb, ale od niego zależy zbawienie lub potępienie człowieka. Wyrazem tej wiary są kwiaty sypane na drogę, kadzidło, świece i śpiew pieśni eucharystycznych. Być może jednak najbardziej wymownym świadectwem wiary jest to, że klęcznikiem stają się ulice, chodniki i miejsca codziennego życia. Z drugiej strony są ci, którzy z zewnątrz obserwują procesje, robią zdjęcia, śmieją się ...