Nowy święty: Newman

Dzisiaj miała miejsce kanonizacja Johna Henry'ego Newmana - dziewiętnastowiecznego konwertyty z anglikanizmu. Dlaczego jest to postać ważna dla współczesnego człowieka, który być może żyje już w innej rzeczywistości, w innym kontekście?
Jest tak przynajmniej w dwóch powodów. Po pierwsze, Newman, który przeżył prawie cały XIX wiek jest postacią rzeczywiście wyjątkową. Podzielił swoje życie na dwa równe okresy: anglikański oraz katolicki. Poszukując w czasach liberalizmu prawdziwego Kościoła Jezusa Chrystusa zapukał do drzwi papieskiego Rzymu. John Henry Newman był zatem poszukiwaczem prawdy, i nie chodzi tylko o prawdę w znaczeniu religijnym.

Po drugie, anglikański ksiądz, konwertyta, a wreszcie kardynał ze względu na zmianę wyznania spotkał się z niechęcią nie tylko ze strony swoich dawnych anglikańskich przyjaciół, ale także ze strony niektórych katolików. Upatrywano w nim zdrajcy Kościoła Anglii lub ukrytej opcji anglikańskiej w Kościele katolickim (wobec tych oskarżeń powstaje Apologia pro vita sua). Wiara wymaga zatem odwagi i niejednokrotnie wytrwałości. Tego uczy nam święty Jan Henryk Newman.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dwóch papieży