Pielgrzymowanie

Sierpień to miesiąc kojarzący się z trzeźwością lub pielgrzymkami. Dzisiaj o tym drugim. Można być optymistą, jeśli spojrzy się na tysiące osób w różnym wieku zdążających do tronu Matki Bożej Częstochowskiej.


My też przez kilka ostatnich lat chodziliśmy z pieszą pielgrzymką na Jasną Górę. I często słyszeliśmy pytanie: po co? Dlaczego warto pielgrzymować? Czy nie lepiej wsiąść do klimatyzowanego pociągu lub samochodu?

Po pierwsze, pielgrzymka ma charakter pokutny - świadczą o tym fioletowe stuły księży. Wszystkie niewygody i trudy warto ofiarować w jakiejś intencji. Gromadzić skarby w niebie...

Po drugie, tych niewygód nie jest aż tak wiele. W trasie spotkać można wiele osób, które nie tylko życzliwie towarzyszą w wędrówce, ale też tych okazujących swoje serce "po trasie" (obiad, coś do picia, dobre słowo, uśmiech dodający sił).

Po trzecie, piesza pielgrzymka to świetna okazja do podziwiania polskich krajobrazów. Nie zobaczy się tyle jadąc samochodem lub pociągiem. Można docenić "swoje" i to z takiej samej perspektywy jak robiły to poprzedzające nas pokolenia" kompanii" nieprzerwanie przez setki lat.

Wreszcie, chociaż pielgrzymka to nie obóz wędrowny, to jednak można na niej nauczyć się wielu ciekawych i przydatnych w życiu rzeczy (umycie się w kubku wody, rozłożenie namiotu lub przygotowanie posiłku dla większej liczby osób).

Jednym słowem - warto!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kolęda

Gorzkie żale przybywajcie

Wrzucać czy nie?