Burza na Giewoncie


W kończącym się tygodniu jednym z najważniejszych informacji była burza, która wybuchła na szczycie Giewontu. Od rażenia piorunem zginęło cztery osoby - w tym dwójka dzieci. W całym dramacie pojawiła się też wieść, że wśród poszkodowanych byli katoliccy kapłani, którzy podczas burzy udzielili ogólnego rozgrzeszenia turystom.

Rzeczywiście, trzeba przyznać, że istnieje taki sposób rozgrzeszenia - absolucji ogólnej, czyli bez wyznania grzechów przez penitentów. Ksiądz może udzielić takiego ogólnego rozgrzeszenia właśnie w sytuacji zagrożenia życia. Sprawdzają się słowa Pana Jezusa: "nie znacie dnia ani godziny". W tym kontekście chodzi o dzień i godzinę naszej śmierci. Łaską dla tych, którzy zginęli na Giewoncie jest to, że w ostatnich chwilach ich życia towarzyszył im kapłan. Aż chce się zapytać: ilu takiej łaski nie miało? I czy ja taką będę mieć...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kolęda

Gorzkie żale przybywajcie

Wrzucać czy nie?