Lustra Trójcy Świętej

Gdyby zapytać przechodniów lub użytkowników Facebooka czy lubią być sami, z pewnością część odpowiedziałaby, że czasami tak. Jednak na dłuższą metę jesteśmy, jakby to nie zabrzmiało, zwierzętami trzymającymi się stada. Innymi słowy, lubimy towarzystwo innych. A Bóg?
Jeśli zapytać o to wyznawcy proroka Mahometa lub pobożnego żyda, to pewnie uzyskalibyśmy odpowiedź jest jest jeden Bóg. Jest on tak wyjątkowy i jedyny, że... musi być sam. Tak sam, że po ludzku byłby samotny. Bóg chrześcijan nie jest jednak jakimś samotnikiem siedzącym na chmurze. Można powiedzieć, że jest nam podobny, a raczej my Jemu.
Dzisiejsza niedziela to uroczystość Trójcy Przenajświętszej. I nie trzeba mieć habilitacji lub doktoratu z teologii, żeby znać sedno tej prawdy wiary. Jeśli mówimy, że wierzymy w Trójcę to znaczy, że w Bogu jest wspólnota Osób. I temu podstawowemu doświadczeniu służy używanie takich teologicznych terminów jak: natura, substancja, istota czy istnienie. 
Gdy chce się zobaczyć jakieś podobieństwo nas ludzi do Boga, to warto spojrzeć na szczęśliwe małżeństwa, zgodne rodziny, zdrowe wspólnoty w Kościele lub matkę przytulającą swoje dzieci. To są lustra Trójcy Świętej. Oby jak najwięcej było takich luster.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dwóch papieży