Posty

Wyświetlanie postów z lipca 22, 2018

Wakacyjnie na koniec świata

Nie trzeba rezerwować biletów lotniczych, żeby znaleźć się na końcu świata. Nam się to udało z pomocą samochodu osobowego i dwunastogodzinnej (z ciekawymi postojami) podróży. Jako cel wybraliśmy malutką, bo liczącą około osiemdziesięciu mieszkańców wioseczkę, czyli Kalwarię Pacławską. Leży ona dwa kilometry od granicy polsko-ukraińskiej.