Pielgrzymka disco polo lub w krainie Pepsi-Coli

Okres pielgrzymkowy to zazwyczaj sierpień i okolice uroczystości wniebowzięcia Matki Bożej, czyli 15 sierpnia. W archidiecezji wrocławskiej także połowa października to czas pieszej pielgrzymki do sanktuarium świętej Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy. W tym roku, jak podał Gość Niedzielny, we mszy kończącej pielgrzymkę uczestniczyło około dziesięciu tysięcy osób.


W tym miejscu chcielibyśmy jednak zaznaczyć kilka uwag odnośnie pokutnego charakteru pielgrzymki. Niestety o takim charakterze pieszego pielgrzymowania, z roku na rok coraz bardziej, przypominają już jedynie fioletowe stuły kapłanów w poszczególnych grupach (niektórzy z nich zarzucili już jednak takie na rzecz białych). Pielgrzymka musi różnić się od obozu wędrownego. Celem pielgrzymki nie jest zdobycie sprawności radzenia sobie w podróży, ani miłe spędzenie ciepłego jesiennego dnia. 

I jeszcze jedno. 

W Rzymie obraduje synod na temat młodzieży. Młodzi ludzie podkreślają, że chcą w Kościele, w duszpasterstwie spotykać się z czymś wartościowym. Pytanie o to, czy przerabianie piosenek disco polo na piosenki religijne to właściwa, droga pozostawmy bez odpowiedzi. Przed laty ks. prof. Jerzy Szymik jedną ze swoich książek zatytułował "Teologia w krainie Pepsi-Coli" - czy my sami nie tworzymy czasami Kościoła w krainie disco polo? 

Kilka być może ciężkich uwag, ale wszak głos młodych świeckich ludzi w Kościele jest potrzebny.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dwóch papieży