Mama to nie jest to samo co tata...

Badania psychologiczne pokazują, że do prawidłowego rozwoju dziecka potrzeba dwóch osób: mamy i taty. "Arka Noego" śpiewała kiedyś popularną piosenkę, w której padały słowa: "nie boję się, gdy ciemno jest, ojciec za rękę prowadzi mnie".
Nie było to tylko nieco dziecięce stwierdzenie, ale jak się okazuje fakt, za którym stoi nauka. Jeden przykład - zabawa z tatą pozwala dziecku na zbudowanie poczucia bezpieczeństwa. Mama natomiast jest odpowiedzialna za budowanie relacji z innymi ludźmi. Ojciec odpowiada również za reguły moralne, które dziecko będzie wyznawać. Tata motywuje do podejmowania wyzwań, a jego obecność wpływa na kształtowanie się tożsamości płciowej dziecka. Nota bene, trzeba wspomnieć, że podobno dzieci, którym towarzyszą oboje rodzica.... rzadziej chorują. Ojciec wreszcie pokazuje małemu dziecku, że mama nie należy tylko do dziecka, ale przede wszystkim jest żoną dla swojego męża.
Podobno współcześnie mamy kryzys męskości i ojcostwa. Warto popatrzeć na ojcostwo nieco z innej, bardziej naukowej perspektywy. Dobre ojcostwo to pożytek dla całej rodziny.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dwóch papieży